0
Inspiracje Podróżowanie głębokie

Tak zaufać…

Tak zaufać jak Matka Najwyższego, że jesteś błogosławiona i godna Bożej chwały nie przez samą siebie, ale przez wzgląd na Źródło Wszelkiej Boskości, z którego pochodzisz i które masz w sobie.

Tak zaufać jak Józef, nie racjonalnie, nie po ludzku, z perspektywy MIŁOŚCI, która nie dopuszcza myśli o zdradzie czy kłamstwie, że Bóg narodził się w człowieku, w kobiecie, w Jego ukochanej.

Tak zaufać jak mędrcy, którzy szli za gwiazdą, za światłem do Betlejem, bo wiedzieli, KTO ich prowadzi. 

Tak uwierzyć mimo szoku, bo przyszli do stajni, by oddać najcenniejsze dary i złożyć pokłon Najwyższemu, który leży w żłobie, bo misterium dzieje się w ciemności i ciszy. 

Tak zaufać…

Ten, który to wszystko wymyślił, jest chyba największym nie-racjonalistą we Wszechświecie.

Życzę Wam wszystkim, by w te Święta udało się nieco puścić rozum i słuchać  sercem, ciałem i duchem Wielkiego Przewodnika/ Wielkiej Przewodniczki na Waszych życiowych drogach! 

Podróżujcie głęboko! <3

Zobacz też:

Myślę, więc nie jestem

Idź wyprostowana

Krytyka samorozwoju

Może Ci się spodobać

Brak komentarzy

Leave a Reply