0
Tag

podróżowanie głębokie

Rozmowy głębokie

Rozmowy Głębokie

Pomysł podcastu nawiązuje do rozmów „z tamtych lat”, które odbywały się wieczorową porą i wciągały nas coraz głębiej w omawiane tematy aż do momentu, kiedy dotarliśmy do istoty rzeczy. W rozmowach głębokich, w przeciwieństwie do wywiadu, zapraszany gość nie zna pytań, co jest analogiczne do sytuacji w podróży głębokiej – wyruszamy bez szczegółowego planu, by dać się ponieść przygodzie, podążać za intuicją. Nie oznacza to jednak, że wędrujemy na oślep. Wiemy mniej więcej, jakie są ważne punkty na naszej mapie, ale cała reszta jest szczerą improwizacją. Czerpiemy przyjemność z bycia tu i teraz, ze spotkania, z tego, że jesteśmy cali dla siebie…

Czołówka podcastu

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Filozofia hygge. Dlaczego zazwyczaj nie spotykamy łosi na spacerze i jak sobie z tym poradzić?

Z tego tekstu dowiesz się, czym jest hygge, jak odnaleźć szczęście w codzienności i dlaczego głęboki wypoczynek nie jest żadnym luksusem tylko koniecznością.

Czy mieliście kiedyś tak, że jechaliście na spacer do rezerwatu, puszczy albo parku, gdzie podobno przebywają łosie? Ilu z Was udało się te dostojne stworzenia zobaczyć? Jeśli byliście w tym niewielkim procencie szczęśliwców, to gratuluję! Idę o zakład, że zdecydowana większość spacerowiczów, nie widziała nigdy żadnego łosia tam, gdzie można by się go spodziewać. Dlatego stwierdzam, że zobaczyć łosia to rzadkość i niebywałe szczęście!

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Jak sprawdzić, czy mam zostać “skowronkiem”?

Z tego tekstu dowiesz się, jak ważne w rozwoju osobistym jest myślenie o drugim człowieku, jak sprawdzić, czy poranne wstawanie jest dla Ciebie oraz jakie pytania warto zadawać w trudnych chwilach?

Żaden człowiek nie jest monadą, nasze istnienia, poprzez różne współzależności są ze sobą powiązane. Nieustannie w nasze życie, mowę, czyny, wkracza życie innych, w złym, jak i dobrym sensie.

W tekście o kalokagatii pisałam o tym, że pandemia w sposób wręcz doskonały na poziomie fizycznym i duchowym ukazuje, jak ważna w życiu każdego powinna być troska o drugiego człowieka. Jeśli chcesz zapoznać się z pytaniami, które, jak uważam, powinno się zadawać, gdy zmienia się świat, w momentach granicznych, przejściowych, by w razie potrzeby zmienić kierunek drogi, którą do tej pory podążamy, przejdź do artykułu.

Na końcu tekstu czeka niespodzianka, więc zachęcam, by przejść dalej:)

Jakie pytanie zadałabym dodatkowo dziś?

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Nowa kultura podróżowania. Czego można nauczyć się od Rugii i Hiddensee?

Z tego wpisu dowiesz się, czym podróżowanie głębokie różni się od “slow travel”, co ciekawego można zobaczyć na niemieckich wyspach – Rugii i Hiddensee oraz zobaczysz kolejny film z rowerowej wyprawy po “wyspach noblistów, pisarzy i artystów”.

Rugia to największa wyspa Niemiec. Zachwycali się nią malarze, Caspar David Friedrich, pisarze, Hauptmann, Thomas Mann, a z bardziej współczesnych twórców – rosyjski reżyser Aleksander Sokurow. To właśnie na tle wapiennych klifów i najstarszych w Europie lasów bukowych kręcił ujęcia do filmu Matka i syn (1997).

Zapraszam do obejrzenia vloga z Rugii i Hiddensee!

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Czym jest Podróżowanie Głębokie?

W tym tekście poznasz definicję “podróżowanie głębokiego” i jego przeciwieństwa, czyli “podróżowania płytkiego”, a także dowiesz się, jaka jest hipoteza podróżowania głębokiego. Dodatkowo obejrzysz film z najpiękniejszymi widokami z Azorów, w którym opowiadam o idei podróżowania głębokiego i planach rozwoju bloga.

Najdalsza podróż/ To podróż w głąb siebie samego./ Ten, który wybrał swój los/ i udał się w drogę/ do dna swojego istnienia/ (czy jest jakieś dno?)/ przebywa jeszcze wśród was,/ nie łącząc się z wami,/ z uczuć waszych wyosobniony,/ jak ten, kogo na śmierć skazano,/ albo ktoś, kogo bliskie rozstanie/ oddaje przedwcześnie samotności/ ostatnich chwil każdego człowieka”[1].

Dag Hammerskjöld

Podróżowanie głębokie, to paradoksalnie moje zaproszenie do zatrzymania się. Chciałabym byś znalazł czas na świadomą refleksję nad swoim życiem. Przedstawiając na blogu strategie działania sprzyjające podróżowaniu głębokiemu, żywię szczerą nadzieję, że pomogę Ci one w odbyciu własnej podróży głębokiej, a tym samym nauczą Cię pięknego i świadomego życia.

Jak każda wyprawa także podróż głęboka wymaga wysiłku. To nie miła przechadzka z grupą turystów po Placu Pigal, ale samodzielna eskapada w głąb puszczy. Samodzielna, ale nie samotna.

Czytaj dalej…

Inspiracje

O sztuce bezruchu

Kilka słów o książce Pico Iyera „Sztuka bezruchu. Przygody w podróżowaniu donikąd”.

Czy zastanawiałeś/-aś się kiedyś, jak to jest wybrać się w “podróż Donikąd”? Wyjść z domu i udać się w podróż do wielkiego Nigdzie? Czy wtedy w ogóle można mówić o podróży, czy raczej trwaniu w bezruchu?

Jeśli się czegoś naprawdę pragnie, nie trzeba szukać daleko, bo jeśli nie znajdziemy tego przy nas, tak naprawdę nigdy tego nie mieliśmy.

Czarnoksiężnik z krainy Oz

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Dekalog Podróżnika Głębokiego

Jak każda podróż, także podróż głęboka ma swoją dynamikę. Każda część człowieka może być w ruchu wobec świata, który co do zasady, jest statyczny. Elementy ruchome, czyli ja i ty, mogą się nawzajem spotkać. Miłość do świata zakłada chęć jego poznania, zbliżenie się do piękna, a więc stanowi zaproszenie do ruszenia w drogę.

W tym artykule przeprowadzę Cię przez dekalog Podróżnika Głębokiego. Rodził on się na Azorach, podczas wielogodzinnych wędrówek i długich kontemplacji. O Wyspach Szczęśliwych możesz przeczytać w czterech wcześniejszych wpisach na blogu. Tekst jest dla mnie szczególny, dlatego, by to podkreślić, po raz pierwszy postanowiłam przedstawić jego istotę w dwóch formach! Tak! Będzie również obiecany film, w którym raz jeszcze przeniesiemy się na Archipelag Azorski!

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Azory – wyspy, które przytulają. Cisza, spokój i czystość

To jest ostatni tekst z serii “Azory dla zakochanych”. Jeśli chcesz przeczytać wcześniejsze, kliknij TU, TU i TU. Przyjemnej lektury!

W wielu miejscach na Azorach jest tak cicho, że słychać tylko naturę i własne oddechy, jest tak ciemno, że gwiazdy na niebie świecą jak małe latarenki i wreszcie tak spokojnie, że czujemy się jak dzieci w kołysce przyrody tulone do snu przez wiatr i szum oceanu.

Na azorskich wyspach osiąga się pewien stan błogości. Powietrze i gleba są krystalicznie czyste, więc śmiało można oddychać pełną piersią, pić wodę ze źródełek (na São Miguel jest nawet jedno z gazowaną wodą niedaleko wodospadu Salto do Cabrito). Krów szczęśliwszych niż na Azorach chyba nie znajdzie się nigdzie na świecie. To krowy „z wolnego wybiegu”, dorastające w raju na ziemi, żywiące się trawą pierwszej klasy. Poza owocami morza – steki, sery i mleko są podstawą diety Azorczyków. Jeśli ktoś lubi takie produkty, lepszych i zdrowszych próżno szukać w całej Europie!

Flores, w oddali Corvo

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Azory, czyli raj dla zakochanych. Bezpieczeństwo i wspólne wyzwania

To kolejny wpis z serii Azory dla zakochanych. By przeczytać pozostałe, kliknij TU, TU, TU i TU.

Hej przygodo!

Jeśli decydujecie się na wyjazd na inne wyspy poza São Miguel, to znaczy, że czekają Was przygody! Nie mówię, że już na tej największej wyspie archipelagu nie mogą Wam się one przytrafić, ale jeśli ruszycie dalej – będą na pewno! Z przygodą zawsze związane jest pewne ryzyko. Jak w każdej wyprawie – opuszczamy strefę komfortu, by podbijać świat. A świat nie chce się dać tak łatwo okiełznać. Przyzwyczajeni do naszego wygodnego życia w miastach, musimy wczuć się w powolny rytm poszczególnych wysp.

Na Flores mieszka ok. 3000 osób. Na Corvo tylko 300. Wyspiarze budzą się ok. 9, znikają w swoich domach po 18. Restauracje potrafią być otwarte tylko na lunch od 12-14 lub tylko na kolację od 19-21. Różnie bywa. Podobnie jest ze sklepami, które zamykane są często przed 17, w ciągu dnia są przerwy o różnych godzinach, a czasami po prostu, nie wiedzieć czemu, sklep jest zamknięty, ot tak. Znaleźć „spożywczaka” nie jest więc łatwo.

Kaskady kilkunastu wodospadów na Flores

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Dlaczego Azory są dobre na podróż poślubną? Natura i człowiek

Niniejszy tekst otwiera serię wpisów na temat Azorów opisywanych z myślą o osobach, które zastanawiają się, czy wybrać Archipelag Wysp Szczęśliwych na swoją podróż poślubną lub po prostu wyjechać w dzikie i mało znane, ale wciąż europejskie strony z drugą połówką. W tym tekście piszę o tym, co dla mnie było najważniejsze, czyli o naturze i człowieku.

Podróżowanie uczy skromności. Widzisz, jak niewiele miejsca zajmujesz w świecie.

Gustaw Flaubert 

Na Azorach spędziłam wraz z mężem najpiękniejszy miesiąc, bo w końcu miesiąc miodowy, jaki można było sobie wymarzyć! We wrześniu bardziej egzotyczne kierunki musieliśmy odrzucić ze względu na wariacje pogodowe, monsuny, tajfuny itd. Z innych kierunków zrezygnowaliśmy ze względu na zbyt dużą ilość “cudów świata”, jakie koniecznie “trzeba” by tam zobaczyć. Nie chcieliśmy zajmować się w tym szczególnym czasie zabytkami, lecz większą część uwagi pragnęliśmy skupić na sobie. Ponadto życzyliśmy sobie, żeby podróż poślubną odbyć po kraju stosunkowo bezpiecznym, by pozbyć się niepotrzebnego stresu związanego z unikaniem zatłoczonych miejsc, ciasnych uliczek, gdzie czają się kieszonkowcy czy działają mafiozi. Takie “atrakcje” nie były nam w ogóle potrzebne;) To tylko kilka praktycznych powodów, dla których wybraliśmy Azory. Teraz opowiem o tych głębszych i zdecydowanie ważniejszych.

Czytaj dalej…