0
Tag

podróż do wnętrza

Inspiracje

Postanowiłam dziś kochać siebie…

Tekst z cyklu poranne natchnienia na granicy słowa i tańca

Postanowiłam dziś kochać siebie

tak po prostu

Kocham więc siebie – oznajmiłam sobie

i zaraz przyszło do mnie

że to zły moment

zły dzień

że jeszcze za wcześnie

jeszcze tyle trzeba zrobić

tyle się napomagać, nasłużyć, nauczyć

Podróżowanie głębokie

Medytacja, czyli podróż do wnętrza siebie

Medytacja to droga, a to oznacza, że każdy może na nią wejść, ale nie każdy, z uwagi na oczywisty trud podróży, będzie chciał nią podążać. Uważam jednak, że warto podjąć wysiłek i włączyć medytację do porannej praktyki, traktując ją jak moment zatrzymania, „wewnętrzną oazę spokoju” w codziennej wędrówce.

Jeśli miałabym posłużyć się metaforą, to pewnie powiedziałabym tak: gdy wędrowiec rusza w podróż, musi się najeść i napoić. W wielu tradycjach praktykowany był zwyczaj przysiadania na chwilę przed podróżą, przed opuszczeniem domostwa. Jeśli praktykujesz medytację o poranku, to trochę tak, jakbyś posilała/posilał się we własnej oazie spokoju przed rozpoczęciem dnia – opuszczeniem Twojego wewnętrznego domu.

Czytaj dalej…