0
Tag

natura

Podróżowanie głębokie

Dekalog Podróżnika Głębokiego

Jak każda podróż, także podróż głęboka ma swoją dynamikę. Każda część człowieka może być w ruchu wobec świata, który co do zasady, jest statyczny. Elementy ruchome, czyli ja i ty, mogą się nawzajem spotkać. Miłość do świata zakłada chęć jego poznania, zbliżenie się do piękna, a więc stanowi zaproszenie do ruszenia w drogę.

W tym artykule przeprowadzę Cię przez dekalog Podróżnika Głębokiego. Rodził on się na Azorach, podczas wielogodzinnych wędrówek i długich kontemplacji. O Wyspach Szczęśliwych możesz przeczytać w czterech wcześniejszych wpisach na blogu. Tekst jest dla mnie szczególny, dlatego, by to podkreślić, po raz pierwszy postanowiłam przedstawić jego istotę w dwóch formach! Tak! Będzie również obiecany film, w którym raz jeszcze przeniesiemy się na Archipelag Azorski!

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Azory – wyspy, które przytulają. Cisza, spokój i czystość

To jest ostatni tekst z serii “Azory dla zakochanych”. Jeśli chcesz przeczytać wcześniejsze, kliknij TU, TU i TU. Przyjemnej lektury!

W wielu miejscach na Azorach jest tak cicho, że słychać tylko naturę i własne oddechy, jest tak ciemno, że gwiazdy na niebie świecą jak małe latarenki i wreszcie tak spokojnie, że czujemy się jak dzieci w kołysce przyrody tulone do snu przez wiatr i szum oceanu.

Na azorskich wyspach osiąga się pewien stan błogości. Powietrze i gleba są krystalicznie czyste, więc śmiało można oddychać pełną piersią, pić wodę ze źródełek (na São Miguel jest nawet jedno z gazowaną wodą niedaleko wodospadu Salto do Cabrito). Krów szczęśliwszych niż na Azorach chyba nie znajdzie się nigdzie na świecie. To krowy „z wolnego wybiegu”, dorastające w raju na ziemi, żywiące się trawą pierwszej klasy. Poza owocami morza – steki, sery i mleko są podstawą diety Azorczyków. Jeśli ktoś lubi takie produkty, lepszych i zdrowszych próżno szukać w całej Europie!

Flores, w oddali Corvo

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Azory, czyli raj dla zakochanych. Bezpieczeństwo i wspólne wyzwania

To kolejny wpis z serii Azory dla zakochanych. By przeczytać pozostałe, kliknij TU, TU, TU i TU.

Hej przygodo!

Jeśli decydujecie się na wyjazd na inne wyspy poza São Miguel, to znaczy, że czekają Was przygody! Nie mówię, że już na tej największej wyspie archipelagu nie mogą Wam się one przytrafić, ale jeśli ruszycie dalej – będą na pewno! Z przygodą zawsze związane jest pewne ryzyko. Jak w każdej wyprawie – opuszczamy strefę komfortu, by podbijać świat. A świat nie chce się dać tak łatwo okiełznać. Przyzwyczajeni do naszego wygodnego życia w miastach, musimy wczuć się w powolny rytm poszczególnych wysp.

Na Flores mieszka ok. 3000 osób. Na Corvo tylko 300. Wyspiarze budzą się ok. 9, znikają w swoich domach po 18. Restauracje potrafią być otwarte tylko na lunch od 12-14 lub tylko na kolację od 19-21. Różnie bywa. Podobnie jest ze sklepami, które zamykane są często przed 17, w ciągu dnia są przerwy o różnych godzinach, a czasami po prostu, nie wiedzieć czemu, sklep jest zamknięty, ot tak. Znaleźć „spożywczaka” nie jest więc łatwo.

Kaskady kilkunastu wodospadów na Flores

Czytaj dalej…

Podróżowanie głębokie

Dlaczego Azory są dobre na podróż poślubną? Natura i człowiek

Niniejszy tekst otwiera serię wpisów na temat Azorów opisywanych z myślą o osobach, które zastanawiają się, czy wybrać Archipelag Wysp Szczęśliwych na swoją podróż poślubną lub po prostu wyjechać w dzikie i mało znane, ale wciąż europejskie strony z drugą połówką. W tym tekście piszę o tym, co dla mnie było najważniejsze, czyli o naturze i człowieku.

Podróżowanie uczy skromności. Widzisz, jak niewiele miejsca zajmujesz w świecie.

Gustaw Flaubert 

Na Azorach spędziłam wraz z mężem najpiękniejszy miesiąc, bo w końcu miesiąc miodowy, jaki można było sobie wymarzyć! We wrześniu bardziej egzotyczne kierunki musieliśmy odrzucić ze względu na wariacje pogodowe, monsuny, tajfuny itd. Z innych kierunków zrezygnowaliśmy ze względu na zbyt dużą ilość “cudów świata”, jakie koniecznie “trzeba” by tam zobaczyć. Nie chcieliśmy zajmować się w tym szczególnym czasie zabytkami, lecz większą część uwagi pragnęliśmy skupić na sobie. Ponadto życzyliśmy sobie, żeby podróż poślubną odbyć po kraju stosunkowo bezpiecznym, by pozbyć się niepotrzebnego stresu związanego z unikaniem zatłoczonych miejsc, ciasnych uliczek, gdzie czają się kieszonkowcy czy działają mafiozi. Takie “atrakcje” nie były nam w ogóle potrzebne;) To tylko kilka praktycznych powodów, dla których wybraliśmy Azory. Teraz opowiem o tych głębszych i zdecydowanie ważniejszych.

Czytaj dalej…