0
Agroturystyki z duszą Podróżowanie głębokie

O wolności na urlopie słów kilka

W czasie, kiedy poziom stresu niebezpiecznie rośnie, między innymi przez fakt, że wolność jednostki na każdym kroku jest ograniczana, zachowanie spokoju jest jedynym słusznym środkiem samoobrony. Podczas wyjazdów staram się balansować między odwiedzaniem konkretnych miejsc a szukaniem przestrzeni wolności. Właśnie o tym, jest film, który można obejrzeć poniżej.

Więcej filmów znajdziesz na kanale YouTube Podróżowanie Głębokie!

Niezmiernie ważne jest dla nas samo miejsce, w którym się zatrzymujemy. Jak pisałam w tekście „Miejsca z duszą – mikroświaty”, uważam, że agroturystyki, jeśli spełniają kilka zasad, mogą znakomicie wspierać nasz proces głębokiego wypoczynku.

Miejsce, które znaleźliśmy w Górach Izerskich, rozpościera się nad rwącym, górskim potokiem, który doskonale nadaje się do morsowania albo chłodzenia po saunie. Balia z gorącą wodą (szczególnie w chłodny wieczór, kiedy pada deszcz), pozwala poczuć klimat Azorów, gdzie, jak wiadomo, gorące źródła z powodzeniem ocieplają wizerunek wyspy.

Sport, który jest obecny niemalże podczas każdego wyjazdu, pomaga nam w przywróceniu stanu równowagi.

Intensywne wykonywanie jakiejś czynności, na przykład jeżdżenie rowerem po górach, pozwala na luksus nie-myślenia.

Tak się złożyło, że w 2020` roku podążaliśmy szlakiem noblisty Gerharta Hauptmana. Od Hiddensee po Jelenią Górę. Poprzednio odwiedzaliśmy miejsca, w których żył i tworzył Fryderyk Chopin, od dworku w Żelazowej Woli po klasztor w Valldemossie na Mallorce. Nie planujemy tego specjalnie, ale miejsca wielkich twórców niejako wyłaniają się na naszej trasie, są tam, gdzie akurat również my chcemy dotrzeć.

Uwielbiam przebywać w domach artystów. Są one zazwyczaj pięknie zaprojektowane, oryginalnie wykończone, a co najważniejsze – czuć w nich energię twórcy.

Podobny do zamku dom Gerharta Hauptmana w Jeleniej Górze to małe dzieło sztuki. Pisarz mieszkał tam przez 45 lat! Kawał czasu! Wydeptywał ścieżki w otaczającym dom parku, gdzie podczas spacerów dyktował sekretarzom swoje dzieła. Nazywał takie przechadzki „produktywnymi spacerami”. O chodzeniu jako o rodzaju medytacji pisałam m.in. w tym tekście.

Gerhart Hauptmann w swojej willi, jak sam mówił, „odbudowywał swoją duszę”. Mało tego – uważał, że, kto wchodził w tę „świątynię duszy”, otrzymywał wgląd we wnętrze jego twórczej osobowości. Dom był prawie przez pół wieku schronieniem dla pisarza, a także centrum życia kulturalnego i towarzyskiego dla wielu twórców, pisarzy, intelektualistów, artystów z kręgów karkonoskich i berlińskich[1].

Podsumowując, znalezienie własnej przestrzeni wolności, gdzie możemy być sobą, bawić się jak dzieci, decydując o wszystkim i nie myśląc o niczym, jest niezbędne podczas głębokiej podróży. Wolności wewnętrznej można uczyć się codziennie, ale na urlopie jest to nauka szczególnie przyjemna, bo przepełniona radością odkrywania!

Przyjemnego wypoczynku!

I pamiętaj – keep calm and travel deep!

– Aga 🙂


[1] https://www.muzeum-dgh.pl/pl/content/historia-muzeum

Może Ci się spodobać

1 komentarz

  • Reply Redakcja UbezpieczeniaOnline.pl 21 lutego, 2021 at 12:25 pm

    Urlop warto wykorzystać jak tylko się da, jeśli mamy już wolne te kilka dni w roku, powinniśmy naprawdę skupić się na sobie i wypoczywać. A chyba nie ma lepszego miejsca na relaks niż otoczenie natury.

  • Leave a Reply