0
Rozmowy głębokie

Czule o rozmowie z Waldemarem Czechowskim o podróżach w poszukiwaniu mistrzów – odcinek 13

Zapowiedź rozmowy z Waldemarem Czechowskim i zarazem krótka opowieść o podróży w poszukiwaniu mistrzów. Dlaczego ich potrzebujemy? I jak ich odnaleźć?

By rozpocząć tę historię, musimy cofnąć się o osiem lat, do 2013 roku. Byłam wtedy na studiach i snułam planu o zdawaniu na reżyserię filmową do Łodzi. Bardzo potrzebowałam mentora, mistrza, który wskaże mi drogę. Miałam gotowy scenariusz i prawie zebrany zespół filmowy, ale jednak obiema nogami stałam mocno po drugiej stronie filmu, w pozycji widza, badacza, początkującego filmoznawcy, ale jednak nie twórcy.

Tu wysłuchasz odcinka nr 13 w Spotify

Postawiłam wszystko na jedną kartę:

Jadę na festiwal filmowy do Gdyni, tam na pewno znajdę mentora! – pomyślałam. Chodziłam z tą intencją przez tydzień. Byłam z nią w pociągu i powoli nabierałam pewności, że tak będzie. Zapisałam się na warsztaty filmu dokumentalnego, które były wydarzeniem towarzyszącym, mimo że moją pierwszą miłością była fabuła. Prowadził je właśnie Waldek Czechowski. Po zajęciach okazało się, że też jest z Warszawy i możemy kontynuować pracę nad filmem warsztatowym w jego studiu.

Zdjęcie z planu mojej pierwszej etiudy fabularnej „Moja jaskółka„. Waldek udziela rad dotyczących ustawienia kamery.

I tak znalazłam swojego filmowego ducha opiekuńczego, przesiąkniętego sztuką, absolwenta łódzkiej szkoły filmowej na kierunku film dokumentalny, plastyka tworzącego piękne obrazy, z niezłym uchem muzycznym. Tworzymy razem Fundację na Rzecz Niematerialnego Dziedzictwa Kultury w Polsce, łączą nas wspólne projekty, filmy i rozmowy.

Mimo że znamy się już kilka lat, nie miałam pojęcia o wielu zdarzeniach z życia Waldka. Nie było nigdy czasu, by usiąść i naprawdę na spokojnie porozmawiać. Wiedziałam, że zawsze ciągnęło go na Daleki Wschód, widziałam jego artefakty przywiezione z Tybetu, cytaty zdobiące jego studio z dzieł Rumiego, Rericha, Steinera, ale zawsze intrygowało mnie, czego tam szukał? Gdy oglądałam jego stare zdjęcia, wyglądał jak połączenie mnicha buddyjskiego z ogoloną głową i staroobrzędowca z długą brodą świadczącą o nabytej mądrości.

Tu wysłuchasz odcinka na YouTube

Dziś pomimo różnicy wieku, jaka jest między nami, Waldemar tryska „elan vital”, jest źródłem niewyczerpanej siły i energii życiowej, pomysły na projekty wypadają mu z rękawa.

Premiera filmu „Moja jaskółka” (Warszawa 2014)

W 2020 roku zrobił dla Telewizji polskiej dokument ‘”To był lipiec 1945” o jednej z największych – zaraz po Katyniu – tragedii Polaków, która wydarzyła się dwa miesiące po zakończeniu II Wojny Światowej, a mianowicie Obławy Augustowskiej.

Kilka lat wcześniej z kolei wydobył na światło dzienne wielkie dokonania brata Józefa Piłsudskiego, Bronisława w filmie „Bronisław Piłsudski. Zesłaniec. Etnograf. Bohater” (2016) , który za udział w zamachu na cara został zesłany na 15 lat katorgi na wyspę śmierci Sachalin. A tam poznał ajnuskę, zajął się badaniem i nagrywaniem na specjalnie do tego celu skonstruowanym urządzeniu mowy Ajnów.

Cofając się dalej wstecz w filmografii Waldemara Czechowskiego, odnajdziemy inny niezwykły film „Śladami Vincenza” (2000), w którym Waldek odpowiada na pytanie, co może łączyć huculskich górali z mieszkańcami antycznej Grecji?

Nasza rozmowa to podróż na Wschód, wyprawa ku poszukiwaniu mistrzów. Moim filmowym mistrzem, twórczym duchem jest z pewnością Waldemar Czechowski. Jak można odnaleźć własnego mentora? Usłyszycie w następnej audycji!

Nabór na wiosenne rozmowy trwa!

Aby nie przegapić rozmowy z Waldemarem Czechowskim, która już za tydzień 29 kwietnia, a także innych wpisów, dołącz do newslettera i otrzymaj bezpłatne rozdziały e-booka o cudownym poranku!

Gdzie jeszcze słuchać wygodnie „Rozmów Głębokich”?

Anchor

Spotify

Apple Podcasts

Google Podcasts

Breaker

Radio Public

Pocket Casts

Może Ci się spodobać

Brak komentarzy

Leave a Reply