0
Kategoria

Inspiracje

Inspiracje

Opowieści w drodze. Niepokój. Rozdział IV.

„Wszyscy są sobie równi” – głosił napis na karykaturalnym obrazku przyklejonym do pokoju pielęgniarek. Przedstawiał on różne typy ludzi: grubych, chudych, wysokich, niskich, leżących jeden obok drugiego pod kołdrą.

Jedni umierają, zaraz gdy się urodzą a inni dożywają późnej starości. Jedni radzą sobie świetnie obdarowani zdrowiem i talentami, inni ledwie wiążą koniec z końcem. Tak wygląda sprawiedliwość widziana przez drzwi do szpitalnej sali. Równi jesteśmy dopiero na łożu śmierci – Ina komentowała w myślach obrazek.

Czytaj dalej…

Inspiracje

Opowieści w drodze. Balon. Rozdział III.

W przestrzeni słychać było dźwięki maleńkich dzwoneczków.

– No to jesteśmy – wyszeptał Pan w kapeluszu, nie wiadomo dlaczego, używając liczby mnogiej. Trzymał w ręku jedynie bukiecik margaretek. Wspiął się po kilku niewielkich stopniach do domu. Na progu przywitał go rudy kot, ocierający się o nogę. Mężczyzna schylił się, by go pogłaskać i wtedy właśnie zauważył, że trzyma w pyszczku karteczkę. Odebrał przesyłkę, schował do kieszeni i podziękował serdecznie stworzeniu.

Czytaj dalej…

Inspiracje

Opowieści w drodze. Pan w kapeluszu. Rozdział II.

Druga część z cyklu “Opowieści w drodze”. By zapoznać się z pierwszą, kliknij tutaj. Co tydzień nowy rozdział.

Jasnowłosa stanęła w drzwiach pociągu i zakręciło jej się w głowie. Słychać było wycie syren, krzyki i jęki poszkodowanych pasażerów. Służby ratownicze były już na miejscu. Przejęły mężczyznę, którego dotaszczyła do drzwi. Miał ranę na głowie, ale był przytomny. Widziała przerażenie w jego oczach, które jednak zamiast wcześniejszej urazy wypełniała już wdzięczność.  Usiadła na schodkach wagonu. Podszedł do niej młody ratownik, podał jej rękę, by bezpiecznie zeszła na ziemię. Wymienili się porozumiewawczymi uśmiechami. Ten dwudziestoparoletni brunet wydał jej się dziwnie znajomy. 

Gdy stanęła na ziemię, widok, który roztaczał się przed jej oczami był porażająco piękny. Przestraszyła się tego odczucia. Piękno nie pasowało do rozgrywającego się za plecami dramatu. Czerwone słońce chyliło się ku zachodowi i muskało złocieniami łany zbóż, żółty rzepak i twarz dziewczyny. Aż strach było się odwracać. Z tyłu leżał przewrócony pojazd, który rozciął tę sielankową przestrzeń na pół, pozostawiając bolesną ranę w przestrzeni i w ludziach.

Czytaj dalej…

Inspiracje

Opowieści w drodze. Pociąg. Rozdział I.

Pierwsza część cyklu “Opowieści w drodze”. Rozdział drugi dostępny tutaj. Co tydzień nowy rozdział!

Po prostu pisz – usłyszała, siadając do laptopa. Ta-dam, ta-dam, ta-dam, ta-dam, poczuj ten rytm i pisz. Nie zatrzymuj się, aby nie włączyć myślenia.

Dzień zataczał koło i chował się za widnokręgiem, promienie pomarańczowo-żółtego słońca oblewały mazowieckie równiny, gdy do pociągu weszła jasnowłosa dziewczyna. W środku siedział już mężczyzna przy kości, który odezwał się do niej po angielsku: Do you need help? Odpowiedziała przecząco, ale z uśmiechem i sama załadowała niewielki bagaż na półkę.

Naprzeciwko obcokrajowca, przy oknie siedziała inna dziewczyna, która na moment również przerwała rozmowę, by przywitać wchodzącą. Przy drzwiach siedział z kolei samotny pan, milczący i zajęty swoimi sprawami. Nie zwracał na nikogo uwagi. Obserwował świat przez podwójną szybę – jego wzrok musiał najpierw pokonać barierę szkła w zasuwanych drzwiach wagonu, a następnie przybrudzonego okna w korytarzu.

Czytaj dalej…

Inspiracje

O WOLNYM PODRÓŻOWANIU

Recenzja książki Dan Kieran, O wolnym podróżowaniu, przeł. Małgorzata Glasenapp, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2012

Książkę Dana Kierana otwiera motto Lao-Tsy:

Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów i nie zależy mu na dotarciu do celu.

Lao-Tsy, Tao te King, przeł. P. Madej, Kraków 2008, s. 32.

Tym hasłem rozpoczyna swoją literacką wędrówkę autor, który zasłynął m.in. tym, że odbył naprawdę wolną podróż przez Anglię – elektrycznym wózkiem do rozwożenia mleka. Pozycja składa się z przedmowy brytyjskiego pisarza, Toma Hodgkinsona[1], siedmiu rozdziałów i epilogu. Na końcu znajdują się podziękowania, bibliografia i przypisy.

O wolnym podróżowaniu to książka o filozofii podróżowania, o głębokim rozumieniu sensu podróży, która nie musi być jedynie ekscytującym przeżyciem rozumianym jako zetknięcie z atrakcją, a doświadczeniem zmieniającym człowieka od wewnątrz. Nie jest wyczerpującą rozprawą na temat istoty podróży i zgodnie z zapowiedzią przedstawioną w motcie, nie stawia sobie za cel przedstawienie komplementarnej wiedzy na temat różnych aspektów podróżowania. Jest raczej swobodną przechadzką przez osobiste doświadczenie podróży autora książki, historycznych podróżników, narratorów powieści i filozofów podróżujących lub podejmujących temat podróży. Na kartach zostają zatem wspomniani Hazlitt, Bunyan, Chaucer, Poe, Zweig, Thoreau, Smiley, Kumar i Gandhi.

W swoim wywodzie autor niszczy utarte schematy związane z podróżowaniem, zupełnie odrzuca tzw. “program obowiązkowy”. Udowadnia na przykład, że obiekty uznawane za atrakcje turystyczne, paradoksalnie zostały pozbawione swej atrakcyjności ze względu na panującą wokół nich atmosferę. Tłumy turystów nie pozostawiają miejsca dla lokalnej ludności, która przebywa w mało popularnych dzielnicach a miejsce, które zostaje wystawione na pokaz, stając się symbolem narodowym, zostaje ogołocone z autentyzmu, pierwotnej aury, stając się tworem fałszywym. 

Czytaj dalej…